Czy potraficie zlokalizować te dwa przedmioty? Podejrzewam, że z drugim obrazkiem będzie Wam łatwiej. Już dawno odkryłam, że fotografując miejsce z perspektywy przeciętnego turysty nie uzyskam wymarzonego efektu. Jak oddać klimat, ukazać piękno tego, co widzę przed sobą i przy okazji zachować oryginalność? Diabeł tkwi w szczegółach. A raczej piękno tkwi w szczegółach. Jeśli ma się czułe oko, wystarczy nawet drobny element (jak ta zabytkowa kołatka) by wykonać ciekawe zdjęcie.
Nigdy nie przeczytałam żadnego podręcznika do fotografii, nie uczestniczyłam w żadnym kursie, co mam nadzieję za niedługo zmienić. Wiem jednak, że dobry pomysł na zdjęcie to już połowa sukcesu : )
Już jutro obiecane rozwiązania zagadek. Swoją drogą przydałaby się jakaś mini lustrzanka, którą mogłabym sfotografować wszystkie piękne widoki które widziałam dzisiaj na Starym Mieście i Kazimierzu. Może technologia w przyszłości na to pozwoli? Jak na razie muszę zadowolić się komórką i moją ukochaną lustrzanką, która niestety jednak swoje waży...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz